środa, 17 września 2014

Lampa w transie ; )

Od dawna nosiłam się z zamiarem wymiany abażura przy swojej lampie.Stary abażur był już od dawna stary i po prostu ble; ). Lampę kupiłam dość dawno temu na "rumplach"(pchli targ). Wtedy wystarczyło mi,że dodałam jej tylko ozdobne taśmy. Po kilku latach jednak abażur zupełnie zbrzydł, więc musiał odejść. Zanim trafił do śmieci posłużył mi po rozbrojeniu jako szablon(oczywiście uczyniłam sobie kopię zapasową na papierze).
Nowy abażur powstał z powłoczki na poduszkę,którą podarowała mi na ten cel teściowa. Piękne,rasowe,białe płótno,takie mega wykrochmalone na dodatek: ).
Jako że od pewnego czasu mam fazę na punkcie transferowania,abażur ozdobiłam właśnie tą metodą. Materiał usztywniłam dodatkowo dwiema warstwami flizeliny. Małe,atłasowe kokardki pełnią tu rolę nie tylko dekoracyjną. Dzięki nim przymocowałam tkaninę do stelaża tak,że w razie jakiejś brudzącej katastrofy ; ) mogę abażur szybko zdemontować i uprać.
tak wyglądała przed...


a tak wygląda po : )
Podstawa mojej lampy,z białego mosiądzu też została odświeżona. Po latach była już trochę za bardzo spatynowana. Wyczyściłam ją w prosty sposób-keczupem : ). Patent ten podpatrzyłam kiedyś w angielskiej wersji "Perfekcyjnej pani domu". Sprawdza się naprawdę rewelacyjnie. Wielokrotnie go już stosowałam do mosiądzu białego,żółtego oraz do czyszczenia miedzianych czajników. Keczup,gąbeczka,trochę szorowania,potem ścieramy wilgotną ściereczką nadmiar keczupu(albo po prostu kąpiemy przedmiot),polerujemy do sucha i lśni jak nówka sztuka nieśmigana : ).
podstawa lampki po zabiegach keczupowych : )
Tak sobie marzyłam przy czyszczeniu tej mojej lampy,że może wyjdzie z niej jakiś Dżin...I że spełni choć jedno moje życzenie...Nie wyszedł...Widać kupiłam nie tę lampę co trzeba...Ale wygląd nowego abażura mi to rekompensuje : ).

A tak w ogóle,to pisząc tego posta,cały czas zastanawiam się jak się pisze poprawnie:abażura,czy abażuru? Jeśli ktoś wie,to proszę o podzielenie się ze mną tą informacją,gdyż ponieważ w przeciwnym razie nie będę mogła usnąć ; ).


Zupełnie na deser dziś polecam dziką lokatorkę z mojego ogrodu. Upolowałam ją dzisiaj,choć właściwie to chyba bardziej ona upolowała mnie,kiedy tak niespodziewanie na mnie wyskoczyła : ). Być może to nawet jest jakiś księciuniu zaklęty w żabę,nie wiem,nie całowałam. Ale udka ma całkiem niezgorsze ; ).
pocałuj żabkę w łapkę : )
Pozdrawiam,do zobaczenia niebawem,a tymczasem żabim skokiem oddalam się poczytać najnowszą prasę.

14 komentarzy:

  1. Abażur wyszedł rewelacyjnie!
    Świetny pomysł z tym keczupem i jak widać skuteczny - także wypróbuje :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i również ślę pozdrowienia dla mistrzyń igły i nitki : ).

      Usuń
  2. Mamo, co za długi post, wow! *__*
    Super wyszedł ten abażur :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudo wyszło, nie lampa! Na tle transferów to ja jestem całkiem zbzikowana, więc doceniam oczywiście.:)
    Patent na czyszczenie boski! Żeby to ktoś jeszcze za mnie zrobił, bo moje mosiądze też już by mogły odżyć...Ale cóż, kiedy doba za krótka...:)
    Perfekcyjną panią domu to ja raczej nie zostanę. Już raczej perfekcyjnym panem domu.:)
    Fajnie tu u Ciebie.Pozdrowionka.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam,że to wygląd Twojej lampy po przemianie dodał mi skrzydeł aby zająć się wreszcie swoim ochydkiem; ). A do perfekcyjnej pani domu to mnie też daleko,może dlatego,że od trzech lat czekam na swój nowy dom...Pozdrawiam Cię cieplutko : ).

      Usuń
  4. Wspaniały efekt:) Lampa w nowej "sukience" wygląda bajecznie. Zdolna Bestyjka z Ciebie:) Ja też pracuję nad lampą, może coś mi z tego wyjdzie:) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie "może", ale NA PEWNO wyjdzie Ci świetnie : )

      Usuń
  5. Lampa piękna. Transfery są mi bliskie, więc od razu lampa zwróciła moją uwagę:) Patent z ketchupem - nie, no rewelacja. Muszę jutro pognać do sklepu po zapas ketchupu, hahaha:) Dziękuję Ci za tak prosty a jakże skuteczny sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że mogłam podzielić się tym patentem,pozdrawiam serdecznie i życzę owocnego czyszczenia : ).

      Usuń
  6. Lampa wyszła świetnie. O wiele lepiej niż kupne abażury w sklepie i o wiele większa satysfakcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak,satysfakcja bezcenna : ). Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny : ).

      Usuń
  7. jej swietna jest ta lampa :) jak wszystkie Twoje prace , zachwycajaco piekne :) a grafiak mmm sama bym chciala tak umiec :) pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Elwiro za kolejny przemiły komentarz-miód na moje serce : ). Transfer to nic trudnego,polecam spróbować : ).

      Usuń