środa, 1 października 2014

Trzy poduszki i dwa słonie,co nie stoją na balkonie; )

Są dla mnie na świecie dwie rzeczy,których nigdy nie mam dość...To niewątpliwie anioły i poduszki : ). Uwielbiam poduszki. Takie zupełnie proste w formie,jak i bardziej skomplikowane,nieważne. Takie do przytulania,do podkładania pod przemarznięte plecy,do bitwy na poduszki,do tego aby po prostu leżały,pachniały i ładnie wyglądały(zupełnie jak ja,hi,hi,taki żarcik ; ) ). Od dawna już zbierałam się do uszycia tak zwanej "babcinej poduszki". Szycie jak szycie,prościutkie bardzo,choć okrągłe ; ). Ale haft ? Nie wyszywałam od ładnych kilkunastu lat i przyznam się,że miałam ogromne opory,by na nowo spróbować... Nie wyszło nawet tak okropnie,choć wiem,że mogłam się bardziej postarać ; ).

Dwie kolejne poduszki potraktowałam oczywiście transferem : ).

Poza poduszkami ostatnio u mnie bez większych szaleństw szyciowych.Ot,trochę zabawy mchem:

Śliwkowa nutella,która świetnie sprawdza się jako nadzienie do rogalików:
I czytanie książek w jesienne wieczory. Ta akurat ostatnimi czasy poruszyła mnie wyjątkowo,więc gorąco polecam:
Na deser chciałam dziś Wam zaprezentować dwie słoninki: jedna dla chłopczyka,druga dla dziewczynki : )
Przepis na słonie,które jak widać,tym razem nie stoją na balkonie ; )znalazłam u swojej blogowej koleżanki-Adeli(Adela Szyje). Uwielbiam szyć te słoniki,a maluchy uwielbiają się do nich przytulać : ). Polecam szycie słoni przeogromnie,tak ogromnie jak ogromny jest słoń : ) Pozdrawiam też OGROMNIE : ) !!!

9 komentarzy:

  1. Słoniki są bosko słodkie:)
    Poduszki rewelacyjne!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo Joasiu i pozdrawiam serdecznie : ).

      Usuń
  2. Och, jakie cudne podusie uszyłaś a haft pierwsza klasa. Ta podusia z konikiem skradła me serce:) Transfery są super. Czy je robisz? Ja zazwyczaj transfery robiłam rozpuszczalnikiem:) A słoniki superaśne. Uwielbiam Twoje uszytki, mają to coś, co przykuwa wzrok, nie pozwala przejść obojętnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej,dziękuję za tyle komplementów,miło mi niezmiernie : ). Ja też zazwyczaj robię transfery właśnie rozpuszczalnikiem,ale mój mąż wypróbował też taki specyfik w sprayu do czyszczenia zabrudzeń po silikonie i też świetnie się sprawdza i trochę przyjemniej pachnie ; ). Pozdrawiam cieplutko : ).

      Usuń
    2. Muszę zajrzeć do sklepu i potem wypróbować:)
      Zapraszam do zabawy http://adelaszyje.blogspot.com/2014/10/creative-blog-tour.html#more

      Usuń
  3. Fantastyczne podusie! Szczególnie przytuliłabym się do tej z różą. Słoniki przesłodkie:) Jesienne dekoracje śliczne:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że się podobają : ). Ślę uściski.

      Usuń
  4. To ja kocham to samo! Te podusie śliczne! Haft Ci wyszedł marzenie! Piękny!
    Ta z konikiem też super! Aż się cieszę,że zajrzałam do Ciebie. Ostatnio mało odwiedzam, bo nawał pracy...Pozdrawiam cieplutko.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę,że Ty zajrzałaś do mnie : ) Dzięki wielkie za tyle miłych słów,prostują mi skrzydełka,które coś mi ostatnio się jakoś tak trochę pogniotły...Z niecierpliwością czekam na Twojego nowego posta i pozdrawiam również cieplutko,a nawet upalnie, jak latem a nie jesienią : ).

      Usuń